Przejdź do treści
Pomiń menu
Pomiń menu
Pomiń menu
Zdrowie 4
Szlachetne zdrowie .....
Oczywiście wielu się nie zgodzi i będzie mnie krytykować i łajać 😊
 
Nie są to żadne porady medyczne, i nie traktujcie ich jak porady ani to nie  jest nakłanianie do czynienia czynów opisanych!
 
Ja to przeżyłem, lub wiem od innych więc opowiadam i tylko informuję …
 
Chwała doktorom…choć nie wszystkim!
 
Ałaaaaaa!


Cukrzyca 2 -  inne spojrzenie na przyczynę ... i inne - ciekawostki_8

Za główną przyczynę cukrzycy typu 2 bardzo duża grupa lekarzy uznaje otyłość. Osobiście nie zgadzam się z takim podejściem do sprawy (i wiele naukowców ... a potwierdzają najnowsze badania). Jest wiele badań obalających ten tok myślenia - otyłość tak dobrze zadomowiła się jako jedyny pewnik przyczynowy cukrzycy że mimo licznych dowodów że tak nie jest dalej jest lubiana owa otyłość jako baza do mówienia o cukrzycy jak i szerokie pole do "popisów" dla twórców diet. Zresztą patrząc historycznie, są niektóre tezy traktowane przez naukę, medycynę, środowisko, .. jako tematy nie do ruszenia - tak jest i z otyłością i cukrzycą ... Otyłość tak mocno zadomowiła się w masowej świadomości jako jedyny pewnik przyczynowy cukrzycy, że mimo licznych dowodów na to, iż tak nie jest, dalej służy za wygodną bazę do uproszczonych diagnoz oraz jako szerokie pole do „popisów” dla twórców kolejnych diet. niektóre dogmaty są traktowane przez medycynę akademicką jako tematy nietykalne – i tak właśnie jest z relacją otyłości i cukrzycy.  Organizm człowieka jest bardzo wytrzymałym tworem i jest odporny na różne problemy ... Żeby powstało coś na modłę cukrzycy musi zaistnieć korowód różnych problemów, które się na siebie nałożą i wówczas ustala się wadliwa  ... lub raczej, źle to określiłem, pewnego rodzaju wypadkowa, nowa, homeostaza co ratuje w organizmie jedno kosztem drugiego ...  Homeostaza jest zawsze poprawną odpowiedzią systemu; to czynniki, które ją wymuszają, bywają destrukcyjne.

Przychylam się do tezy że otyłość jest skutkiem złego metabolizmu komórkowego i tkankowego ale nie jest przyczyną bezpośrednią wysokiego poziomu glukozy - wysoki poziom glukozy jest przy otyłości objawem problemów ... Natomiast jak to bywa często w życiu, tu akurat większa ilość tkanki tłuszczowej (szczególnie tej "uwodnionej") może i zazwyczaj wpływa na pogłębienie się oporności komórek na glukozę i insulinę. Nazwana przeze mnie "uwodnioną" tkanka tłuszczowa - gdy adipocyty (komórki tłuszczowe) gwałtownie rosną, naczynia krwionośne nie nadążają z ich ukrwieniem. Dochodzi do niedotlenienia tej tkanki, jej uszkodzenia oraz  obrzęku macierzy pozakomórkowej (retencja płynów/uwodnienie). Taka „obrzęknięta”, dysfunkcyjna tkanka przyciąga komórki układu odpornościowego (zwane makrofagami). Makrofagi wydzielają cytokiny prozapalne jak np. TNF-alpha. Substancje te trafiają do krwiobiegu i wtórnie blokują receptory insulinowe w całym ciele, drastycznie pogłębiając oporność na insulinę i ostatecznie prowadząc do problemu z wysokim cukrem nazywanego cukrzycą typu 2 ... choć wielokrotnie wspominam że cukrzyca to nie choroba jako taka lecz problem z podniesionym poziomem glukozy we krwi, często połączony z opornością działania na komórki insuliny ... ale to objaw a chorobą jest przyczyna taką przypadłość powodująca --- i tu problem ... gdyż nikt tej przyczyny nie szuka lecz medycyna i farmacja bezkrytycznie wdraża środki tylko i wyłącznie powodujące obniżenie cukru i nic więcej ...

Jest wiele osób borykających się z wysokim cukrem we krwi a są szczupłe a nawet całkiem wychudzone. Osoby takie często określane są w medycynie jako fenotyp TOFI (Thin Outside, Fat Inside – szczupły na zewnątrz, otyły w środku). Osoby szczupłe z cukrzycą bardzo często często mają genetycznie ograniczoną zdolność do rozbudowy podskórnej tkanki tłuszczowej. Ponieważ tłuszcz u tych osób nie może odłożyć się pod skórą, zaczyna przenikać do narządów wewnętrznych (stłuszczenie wątroby, trzustki, mięśni szkieletowych). Wewnątrz tych komórek dochodzi m.in. do lipotoksyczności i uszkodzenia mitochondrów. Dochodzi dalej do pogłębiania insulinooporności z powodu braku sygnałów do ruchu receptorów GLUT4 ku powierzchni komórki - kwasy tłuszczowe, których uszkodzone mitochondria nie potrafią spalić w cyklu Krebsa, przekształcają się w toksyczne metabolity pośrednie: diacyloglicerole (DAG) oraz ceramidy. Gdy mitochondria działają wadliwie, dość szybko spada spada wydzielanie insuliny w odpowiedzi na glukozę. Dodatkowo, wspomniana lipotoksyczność (tu odkładanie tłuszczu wewnątrz trzustki) wywołuje stres siateczka śródplazmatycznej (retikulum endoplazmatyczne) i może nawet prowadzić blokowania lub do przedwczesnej apoptozy (śmierci) komórek beta trzustki. Mitochondria są sercem metabolicznym mięśni szkieletowych, które odpowiadają za wychwyt aż 80% glukozy z krwi. U osób szczupłych z dysfunkcją mitochondriów dochodzi do tzw. sarkopenii metabolicznej. poprzez fakt że mięśnie tracą masę i wydolność drastycznie pomniejsza sie przestrzeń, w której organizm może utylizować glukozę.

Cukrzycę leczy się obecnie przez medycynę głównego nurtu ... wyłącznie objawowo ... medycyna ta nie wnika, nie stara się w ogóle dociekać przyczyny problemu, prawdopodobnie z prozaicznych pobudek - pieniądze, pieniądze, ... gotówka i bezproblemowa diagnostyka (bez badań) ... Ława diagnoza = szybkie pieniądze, nie wnikanie w problem = tylko jedna droga "leczenia" czyli likwidacja objawów, czyli zbijanie cukru ... Więc ... medycyna ma szybki pieniądz, farmacja wpływa n medycynę i ma łatwe kokosy a państwo wydaje mniej bo są proste procedury i obniżka kosztów (nie mówię o prawdopodobnych łapówkach przy tworzeniu leków  i refundacji ...). Jest pewien "bezpiecznik" dla medycyny by się jej czasem nie oberwało - nazwany jest ten "bezpiecznik" cukrzycą wtórną - czyli to taki "tyłkochron" gdy przypadkiem znajduje się przyczynę wysokiego cukru i ... następuje zazwyczaj "cudowne" wyleczenie ... ale jaki to ma skutek dla farmacji? - a no koniec z sznurkiem pieniędzy (!) - wiec nie ma się co dziwić że uważa się, iż taka forma cukrzycy jest opisywana jako do 3% wszystkich przypadków cukrzyc. No ale jak się czegoś nie szuka to się i nie może znaleźć (szczególnie jak ogólnie nikomu na tym nie zależy a nawet przeszkadza)..

Mało ... a właściwie w ogóle nie wspomina się o wpływie wapnia i kanałów wapniowych na powstawanie problemu wysokiego cukru oraz insulinooporności... czyli popularnej cukrzycy typu . Gdy zaistnieje nadmierna ilość wapnia wewnątrz komórek, który to wapń zaburza cały metabolizm komórki to komórka ma, m.in.:
  • przyblokowany ruch receptorów GLUT4 - białka sygnałowe insuliny (AKT, IRS-1) nie mogą połączyć się z błoną. Kaskada zostaje zerwana, a pęcherzyki z transporterami GLUT4 nie dostają sygnału do wyjścia na powierzchnię i dać działać insulinie - a więc powstaje oporność na działanie tej insuliny, ...
  • komórka ma zmienioną błonę komórkową -  nadmiarowy wapń wiąże się z lipidami błonowymi (fosfoinozytydami), tworząc fizyczną (błona robi się sztywna) i elektryczną barierę,
  • ponieważ komórka staje się prawie całkowicie oporna na insulinę to zmuszona jest na pozyskiwanie energii ATP w procesie beztlenowym (glikoliza). Tlenowy cykl Krebsa ulega zahamowaniu a glukoza (także i lipidy), nie mogąc być spalona krąży w nadmiarze we krwi, a komórka mięśniowa "głoduje" i zmuszona jest przejść na bardzo nieefektywną glikolizę i wytwarzanie przy tym dużych ilości szkodliwego kwasu mlekowego.


Fakt odnośnie wapnia - poziom wapnia mierzony w osoczu w żaden sposób nie oddaje problemu (podobnie jest np. z magnezem, ...) - poziom wapnia w osoczu nie mówi nic o poziomie w komórkach ! - w osoczu może być nawet do 10 000 razy wyższy nią w komórce ... I tu jest problem ... bo ewentualny pomiar poziomu wapnie w komórce wymaga zaawansowanych technik laboratoryjnych i zwykłe laboratoria tego nie mają jak dokonać ... ale wydaje mi się, że mało komu zależy by tego typu badania dotyczące komórek w ogóle weszły do diagnostyki gdyż mogą podważać działanie obecnej medycyny i wzmóc rozwój medycyny miitochondrialnej (a to zagrożenie nurtu) ... Lekarze w zasadzie powinni analizować objawy i skutki działania pewnych leków i przekładać to np. na istniejącą insulinooporność czy wysokie ciśnienie krwi, .. .ale tego nie czynią bo bardziej są zmuszani do procedur niż "łączenia kropek" oraz są uczeni procedur i wykorzystania procedur ... gdzie nie ma miejsca na "niuanse"  ... No cóż ...

Trzeba wspomnieć, że właściwie jedynym transporterem glukozy, któy ściśle wymaga insuliny do swego działania, jest GLUT4. Pozostałe główne receptory z rodziny GLUT transportują glukozę niezależnie od obecności insuliny (są one insulino-niezależne). Transporter GLUT4 zlokalizowany jest przede wszystkim w tkankach odpowiedzialnych za masowe pochłanianie i magazynowanie energii w odpowiedzi na posiłek ... To - mięśnie szkieletowe (główny konsument glukozy), tkanka tłuszczowa (adipocyty - gdzie glukoza jest potrzebna m.in. do syntezy trójglicerydów) oraz Mięsień sercowy (miokardium - choć serce preferuje kwasy tłuszczowe, wykorzystuje GLUT4 do szybkiego pozyskiwania energii z glukozy).

Rola witaminy K2 - trudno mi dokładnie ocenić rolę tej witaminy w roli "odwapniacza" komórek ale ... odpowiednia ilość witaminy K2, aktywowana białkiem MGP ("przesuwacz, ewakuator" wapnia) działa jak swoisty odkurzacz jonowy – wiąże wolny wapń w przestrzeni pozakomórkowej i zapobiega jego patologicznemu napływowi do wnętrza miocytów czy komórek beta trzustki. Mniej wapnia w cytoplazmie to zdjęcie blokady z transporterów GLUT4.

Często przy podniesionym poziomie cukru zalecany jest magnez - magnez chroni komórki m.in. przed nadmiarem wapnia, przez to np. poprawia przepuszczalność błony komórkowej, wypiera jony wapniowe, blokuje kanały wapniowe, w mózgu magnez blokuje receptory NMDA - chroni to komórki nerwowe przed zniszczeniem przez nadmiar sygnałów (zmniejsza tzw. ekscytotoksyczność).. Magnez zasila w energię enzymy (tzw. pompy wapniowe), które aktywnie wypychają nadmiar wapnia na zewnątrz komórki ...


Kolejnymi przyczynami cukrzycy mogą być -  duży niedobór substancji niezbędnych do procesów życiowych np. z powodu złego wchłaniania (m.in. długotrwała niedokwasota żołądka), przewlekły stan zapalny, przewlekły stres (działanie katecholamin), przewlekłe niedosypianie (zwykle czymś powodowane - wiec nie jest to przyczyna jako taka), przyzwojak (wyrzuca przeważnie noradrenalinę), guz chromochłonny (rzadziej - tam głównie adrenalina), nadczynność (tak, właśnie ... i w pewnym momencie się tyje a nie jest tak jak sądzi się ogólnikowo), niedoczynność tarczycy, cofanie się żółci i soków trzustkowych (zastój) do trzustki (np. przez przyblokowanie wspólnego odpływu), stany zapalne trzustki, problemy o różnym tle potęgujące produkcję glukozy z wątroby [glukoneoliza (rozpad glikogenu - wątroba i mięśnie) jak i glukoneogeneza (wątroba i nerki)], ... Ogólnie mechanizm jest podobny - zablokowanie tlenowego cyklu Krebsa i przejście na beztlenową glikolizę (fermentację) ... Zablokowane zostaje spalanie tlenowe zarówno glukozy i tłuszczy a sprawę pogłębia powstający jako metabolit kwas mlekowy (a potem moczowy), bursztynian, potęgująca się pseudo hipoksja, ... a potem insulinooporność, tycie i błędne koło ... Broniąc się przed energetycznym przeładowaniem, komórki odcinają różnego typu receptory ... Opisuję tylko bardzo pobieżnie - to tylko by włączyć własne, osobowe myślenie by, może czasem przypadkiem, odkryć przyczynę problemów własnych ... Jak chodzi o linki - tu jest mało - można różne znaleźć na innych stronach poświęconych tematom ...

Bardzo częstym "motywatorem" wysokiego cukru jest stres ... stres, który zwykle jest marginalizowany jako, że wszędzie obecnie jest obecny. Stres uruchamia mechanizm "uciekaj lub walcz" gdzie wątroba produkuje i dodaje do krwioobiegu bardzo duże ilości glukozy mające służyć mięśniom w ucieczce lub walce ... Ale obecnie stres nabrał innego wymiaru i nie wynika z potrzeby fizycznej ucieczki gdzie mięśnie wykonują ogromną pracę ... obecnie stres jest można powiedzieć "stabilny", "bezmięśniowy" ... ten stres to kłopoty w pracy, kłopoty z brakiem gotówki, "wredna" żona lub takiż sam mąż, praca na zmiany, brak snu, wieczne nagabywania szefa w pracy, ... taki stres wyzwala ów wspomniany mechanizm, glukoza jest cały czas pompowana do krwi ... ale mięśnie jej nie zużywają --- wiec odkłada się w postaci tłuszczu w rożnych częściach ciała. Taki przewlekły stres powoduje w końcu insulinooporność (większą lub mniejszą - m.in. poprzez działanie cały czas pewnych ilości noradrenaliny) ... w końcu mamy oporność działania insuliny, niewydolność energetyczną komórek oraz otyłość ... Taki stan ma zdolność samozapętlania i pogłębiania się problemów, które wpływają jedne na drugie.
Komórka - co się dzieje? A się dzieje !... -  noradrenalina łączy się ze specyficznymi receptorami na powierzchni hepatocytów (alfa-1 i beta-2) ... Pobudzenie owych receptorów aktywuje produkcję cyklicznego AMP (cAMP - kluczowy wtórny przekaźnik w komórkach, który odgrywa centralną rolę w transdukcji sygnału w wielu procesach fizjologicznych) oraz powoduje sygnałowy napływ jonów wapnia Ca2+ do wnętrza komórki wątrobowej ... Ten impuls wapniowy oraz cAMP aktywują specjalny kompleks białkowy, który wchodzi do jądra komórkowego ... Powoduje to produkcję enzymów odpowiedzialnych za tworzenie cukru i wątroba zaczyna „wypychać” glukozę do krwiobiegu. ..
Tak w prostej linii powstaje potem oporność insulinowa w tkankach i wątrobie, ... mamy wysoki poziom glukozy we krwi i bardzo często otyłość ...
Trzeba dopowiedzieć, że w tym wszystkim często uczestniczy także kortyzol (szczególnie rano, przed wstaniem z łóżka).

Nie sądzę by spożywanie większej ilości węglowodanów miało powodować cukrzycę. Ale jest pewien kruczek - węglowodany to pojecie bardzo ogólne podobnie jak tłuszcze, białka, ... Ponieważ żyjemy w w"wysoce przetworzonym" świecie gdzie jedzenie przestaje być normalne a staje się wypadkową komercji i zysku to tu trzeba uważać ... Czym innym jest chleb upieczony w domu a innym kupiony w markecie wyrób chlebopodobny napompowany chemią,... Podobnie olej, który sami wyciśniemy z nasion rzepaku nie będzie tym co chemicznie i na gorąco otrzymany przez przemysł i zapakowany do butelki - w ogóle jeden nie będzie przypominał drugiego ani składem, ani wyglądem, ani smakiem, ani wpływam na zdrowie ... Innym będzie mięso świnki chowanej przez rok na ziemniakach i "pomyjach" z pokrzywą a zupełnie czym innym będzie mięso ze świnki chowanej przez 4-5 miesięcy na hormonach, antybiotykach i innych "dziwnościach", o tak zmienionych parametrach odchodów owej świnki, ze nie wolno ich wywozić na pole uprawne by nie zatruć roślin oraz gleby i ludzi (to jest rzeczywistość !) ... Więc reasumując - "złe" węglowodany w połączeniu ze "złymi" tłuszczami z dodatkiem "złego" białka ... jak najbardziej mogą w krótszym czy dłuższym terminie dokonać "spustoszenia komórkowego" i wypatrzyć cały metabolizm komórek ... doprowadzając do powstawania chorób odmetabolicznych typu cukrzyca, nadciśnienie, otyłość, ... czy nawet alergie ... nawet jarzyny mają obecnie co najmniej "dziwny" skład ... oraz nie mają tego co powinny mieć a dokumentują to książki i badania sprzed np. 50 lat ...

Diety - czy komuś pomagają? - Może tak a może nie ... długoterminowo przeważnie nie ! ... Choćby dlatego, że ludzie nie wytrzymują restrykcji dłużej niż 6 miesięcy (no może wytrwali rok) - a jak zaczynają popuszczać cugli i jedzą nieco więcej, zwiększają nadwyżkę kaloryczną ... i tyją ... szukają więc innego "cudu dietetycznego", podniecają się nowością ... i tak w kółko ... Na pewno na diecie "x" zarabiają osoby ja wymyślające bądź dietetycy ją promujący ową dietę "x" oraz piszący książkę na jej temat przy okazji urozmaicając przepisami, które przeważnie są mało praktyczne i trudne w wykonaniu ... Czy dieta keto likwiduje insulinooporność ? -  Absolutnie nie ! - Dieta ketogeniczna powoduje awaryjne przesterowanie się energetyczne organizmu na paliwo zwane ketonami - organizm na głodzie węglowodanowym zaczyna inaczej rardić sobie z potrzebami energetycznymi. W tej diecie wycofuje się prawie do zera węglowodany co ma obniżyć poziom glukozy ... i to robi ... choć nie zawsze i może nawet wzrosnąć ... Energia w tej diecie pochodzi głównie od spalania tłuszczy. Czy spada poziom insuliny (! o ile w ogóle powodem czegoś była nadmiarowość insuliny - bo mogła być za mała ilość (jak np. przy blokadzie trzustki przez noradrenalinie z przyzwojaka) - poziom powinien spaść ("w normalnych warunkach problemowych") - nie musi - bo często u niektórych bardziej podbija zjedzenie białka niż tak szkalowanych węglowodanów ... Ale gdy przerwie się bycie w ketozie to poziom glikozy może poszybować w niebosa ... a po bardzo długim pobycie w keto może być problem do powrotu do węglowodanów bo trzustka może być czasowo lub  bardziej trwale przyblokowana jeśli chodzi o wydalanie insuliny. Podczas bycia na diecie keto wytwarza się fizjologiczna insulinooporność komórek ... Po dłuższym czasie na diecie tłuszczowej organizm rozwija celową insulinooporność aby resztki glukozy zostawić dla czerwonych krwinek i mózgu.  ... Dieta keto nie leczy cukrzycy ...  jest to takie samo działanie objawowe jak stosuje medycyna pierwszego nurtu tylko tu nie jemy węglowodanów no to i nie ma cukru ... i wielki okrzyk nakłaniaczy do diety - zlikwidowaliśmy cukrzycę typu 2 ! - BZDURA na kółkach ... a może i płozach !... Dieta keto nie musi powodować odchudzenia się naszego miłościwego ciałka - owszem na początku waga spada ... lecz jest to głównie powód tracenia wody a nie tłuszczu a potem waga może w ogóle nie spadać a wręcz rosnąć gdy przekroczy się bilans energetyczny i ma się nadpodaż kalorii - ta dieta nie jest żadnym czarodziejskim cudem ! ... Jak i inne ...

Czy suplementy są potrzebne i mogą coś zmienić ? - Tak, w obecnych czasach wyjałowionego jedzenia zazwyczaj są potrzebne uzupełniania pewnych substancji - witamin, mikroelementów (magnez, cynk,  ...), pewnych substratów bo budowy enzymów, hormonów ...  Szczególnie jest to potrzebne gdy odżywiamy się "śmieciowym" jedzeniem lub mamy zaburzone wchłanianie (o czym wspominałem wyżej). Należy mieć jednak uruchomiony własny organ myślowy i oddzielać reklamę i obiecywanie przez sprzedawców gruszek na wierzbie od rzeczywistych potrzeb. Zazwyczaj nie należy suplementować byle czego i byle więcej lecz pogmerać w różnych źródłach i upewnić się czy nam coś jest potrzebne w organizmie czy nie, czy przypadkiem coś nie wymaga drugiego by poprawnie działać (np. magnez dobrze współgra z witaminą B6, wysokie dawki witaminy D3 potrzebują działania witaminy K2, ...), ... Produkcja suplementów to ogromny biznes - podobny do biznesu klasycznej farmacji ... Wiec to pole do nadużyć, oszukaństwa i wyciąganie pieniędzy, szczególnie pięknym opisem i opakowaniem. Często domowe sposoby i wytwarzanie pewnych suplementów może być lepszym i nawet kilkanaście razy tańszym sposobem na dostarczanie czegoś organizmowi niż zakupione produkty ... Często dawki suplementów są tak niskie, że wypadało by zjeść pół opakowania na dawkę by coś dawała  wynika to z różnych przyczyn) ... Ale nie namawiam od razu na połykanie czegokolwiek garściami - tu właśnie trzeba włączyć myślenie by sobie nie zaszkodzić ale też i pomóc ! Trzeba także mieć świadomość, że przeważnie brak jakiegoś czegoś "coś" wymaga czasu suplementowania i nie zawsze dawka tu ma znaczenie (bo i tak się coś wydali bez wpływu na organizm) ... ale ...  są też substancje, które trzeba zażywać w większej ilości wiedząc że dużo się wydali ale inaczej się mogą wchłaniać w za małej ilości i nie będzie żadnego efektu. Należy też nie opierać się wyłącznie na zalecanych dawkach gdyż jak wspominałem ktoś może mieć bardzo złe wchłanianie - wówczas zanim poprawi wchłanianie musi zażywać większe dawki lub brać coś czegoś we wlewach (co jest chyba najlepszą formą dostarczania).
Mówiąc o czasie suplementacji - np. magnez - by wyrównać jego poziom do odpowiedniego w komórkach potrzeba kilku miesięcy (lub dłużej) mimo że w badaniu krwi wyjdzie nawet w nadmiarze ...

Taki przykład "suplementowy" - są np. sprzedawane suplementy magnezu - 1 kapsułka zawiera 280 mg cytrynianu magnezu co daje tylko ok. 43 mg magnezu ... Zalecana suplementacja to ok. 300 do 500 mg magnezu czyli 1900 do 3200 mg cytrynianu magnezu ... Czyli przy kapsułce z 43 gramami magnezu dziennie potrzeba będzie 7 do 12 kapsułek dziennie - to nonsens i kpina marketingowa ... Czasem zaleca się czasowo nawet ponad 1000 g magnezu (...nie cytrynianu! tylko taką ilość magnezu!) Tu lepiej sobie kupić cytrynian na kilogramy i suplementować łyżeczką ...
"Produkcję domową" pewnych specyfików, tanio i prosto - opisałem na stronie "Magnez - Cynk - Potas - Kwas jabłkowy"

Trzeba jednak uderzyć się w pierś i mieć pełną świadomość, że wszystkiego nie wyleczymy samymi suplementami! Należy wszelkie takie działania traktować jako niezwykle ważny, wręcz strategiczny dodatek do zdrowego życia czy element naprawy metabolizmu komórkowego. W przypadku konkretnych, ciężkich schorzeń organicznych suplementacja nie dokona cudów – nie usunie przecież fizycznie guza przyzwojaka ani nie nastawi złamanej ręki. Skrajności są groźne w każdą stronę: ani ślepa farmakologia objawowa, ani bezrefleksyjne wierzenie, że garść witamin zastąpi chirurga lub onkologa, nie doprowadzą nas do zdrowia. Kluczem jest wiedza, gdzie kończy się biochemiczne wsparcie komórki, a gdzie musi wkroczyć twarda interwencja medyczna.





Teoria Cukrzycy typu 2 podparta nauką ...

Tak ... czy siak ... można postawić, może trochę odważną i rewolucyjną tezę, ... iż bardzo częstą przyczyną cukrzycy nazywanej cukrzycą typu 2 ale i również, być może i innych pewnych rozgraniczonych typów cukrzycy ... wcale nie jest defekt samej trzustki czy obżarstwo i tłuszczyk pacjenta ... lecz chroniczny nadmiar noradrenaliny na różnym tle przy jednoczesnym niedoborze dopaminy, który doprowadza do różnych objawów typu tycie, wysoki cukier, .... W zasadzie jest to mocno poparte badaniami naukowymi ale nie z bezpośrednimi dopowiedzeniami, i trzeba cie nieco postarać by to odnaleźć ... (można też zobaczyć na dół strony - "Cukrzycowo-cukrowe i inne ciekawostki 3" ... jest tam o działaniu dopaminy na noradrenalinę, trzustkę, ...)

Na obronę takiej tezy podam pewien fakt, który rzadko jest nagłaśniany ... Jest oficjalny lek, który dedykowany jest do leczenia cukrzycy typu 2 a mianowicie - Bromokryptyna ... Jest to lek zatwierdzony przez amerykańskie FDA i działa on praktycznie wyłącznie w mózgu i ... podbija poziom dopaminy ! ... Ma stosunkowo krótki czas działania - wiec musi się zażywać codziennie. Nie został zarejestrowany ów lek przez Europejską Agencję Leków (EMA) ... Prawdopodobnie przegrał ten lek wpierw z powodu konserwatyzmu lekarzy (ale też i zaleceń głównego nurtu medycznego) a następnie nie wytrzymał komercyjnej konkurencji z lekami typu Ozempic czy Jardiance ... Przyjęcie szerzej Bromokryptyny jako leku na cukrzycę 2 mogło by wywrócić do góry nogami fragment medycyny związanej z cukrzycą a wielu taki obrót sprawy nie był i nie jest na rękę ...  Ten lek nie wpływa bezpośrednio na trzustkę jak prawie wszystkie leki stosowane w cukrzycy typu 2. Nie zmusza trzustki do produkcji insuliny i zupełnie nie działa na poziomie żołądka czy jelit. Jest to silny agonista receptorów dopaminowych D2. Działa w mózgu (w podwzgórzu), gdzie sztucznie podnosi zrujnowany, niski poziom dopaminy i dzięki temu... drastycznie wycisza nadaktywny układ współczulny, czyli obniża poziom noradrenaliny (oraz serotoniny). Jaki efekt działania?  - Samo podbicie dopaminy w głowie i zablokowanie noradrenaliny leczy insulinooporność, obniża poziom glukozy, wolnych kwasów tłuszczowych oraz trójglicerydów. Medycyna akademicka zarejestrowała ten lek, udowadniając ten mechanizm, ale w codziennej praktyce lekarze pierwszego kontaktu rzadko z niego korzystają, woląc podawać np. standardową metforminę czy "preparaty sulfonylomocznika", oferować gliptyny, flozyny czy leki z grupy analogów GLP-1,  ...


*** podwzgórze to absolutne centrum dowodzenia naszym metabolizmem. To właśnie tam zbiegają się sygnały z całego ciała o poziomie energii, a kluczową rolę w tym procesie odgrywa dobowy rytm dopaminy.


*** inne substancje działające podobnie - przez zwiększanie poziomu dopaminy lub zwiększenie jej dostępności, obniżające insulinooporność, zmniejszające otyłość, obniżające ciśnienie krwi, ...  ale nie nadają się do stosowaniu przy obecnym przyzwojaku wyrzucającym noradrenalinę (chyba, że będzie to malutki, stale dodający bardzo długo - a to zmienia sytuację)  ... to np.:

  • Kabergolina - to potężny, długo działający agonista receptorów dopaminowych typu D2. Oznacza to, że jej cząsteczki potrafią idealnie naśladować działanie dopaminy, łącząc się z jej odbiornikami w ciele i mózgu. Bromokryptyna ma bardzo krótki czas działania (trzeba ją brać codziennie) oraz dość często powoduje mdłości ... Natomiast. Kabergolina to jej nowoczesna, o wiele potężniejsza wersja. Posiada niezwykle długi okres półtrwania (działa w organizmie od 63 do nawet 109 godzin !). Z tego powodu w badaniach klinicznych podaje się ją pacjentom zaledwie raz lub dwa razy w tygodniu, a jej metaboliczny wpływ na poprawę wrażliwości na insulinę utrzymuje się stabilnie przez cały czas ... Stosowanie Karbergoliny przy aktywnym przyzwokaku wydzielającym noradrenalinę - prawdopodobnie by zadziałała gdyż przyzwojaki posiadają receptory dopaminowe DR2, nawet ma ona hamujące działanie na różne guzy neuroendokrynne ... ale nie jest stosowana bo również rozszerza naczynia oraz blokuje wapń w sercu co teoretycznie mogłoby wywołać tzw. paradoksalny przełom hemodynamiczny ...i np.z zanim lek zdążyłby wyciszyć guza, pacjent mógłby doznać zapaści lub udaru z powodu gwałtownej, chaotycznej walki receptorów (nie działa tu jak "prosty" bloker kanałów wapniowych).

  • Bupropion (czasami łączone z naltreksonem - lek Mysimba używany jest akademicko w leczeniu otyłości). Niestety podnosi poziom i dopaminy i noradrenaliny - nie można stosować w leczeniu cukrzycy typu 2 a tym bardziej gdy obecny jest przyzwojak aktywny - ja bym nawet nie polecał w leczeniu otyłości czy ogólnie problemów metabolicznych ...

  • Amantadyna - Pacjenci przyjmujący amantadynę bardzo często zgłaszają jako skutek uboczny nagłą i znaczną utratę masy ciała oraz spadek łaknienia. Badania na modelach zwierzęcych potwierdziły, że amantadyna stymuluje przekaźnictwo dopaminergiczne w podwzgórzu, zmniejszając insulinooporność wywołaną dietą wysokotłuszczową. Nigdy jednak nie przeszła oficjalnych badań rejestracyjnych w tym kierunku u ludzi ... i pewnie nigdy nie przejdzie a jakiekolwiek badania prywatne będą odrzucone jako nienaukowe ... Amantadyna wpływa na dopaminę oraz jest też blokerem receptorów NMDA (daje zbliżone efekty metaboliczne do czystych agonistów, czyli "pobudzaczy" dopaminy), obniża poziom glukagonu podwyższając jednocześnie poziom insuliny, obniża ciśnienie krwi ... Owszem były wskazywane jej skutki uboczne, w tym szkodliwość u osób z niewydolnością nerek (np. przy nefropatii cukrzycowej) ... czy zaburzenia snu, omamy wzrokowe (dla mnie to były przypadki osób z głębokim parkinsonizmem i być może przy zażywaniu L-DOPY)  jednak w niebadaniu Amantadyny pod kątem i stosowanie np. przy cukrzycy typu 2 zaważyły raczej bardziej przyziemne rzeczy typu brak patentu i taniość środka ... a ewentualne badania dokonywane do wdrożenia leczenia cukrzycy 2 kosztowały by krocie i nie wróciły by się żadnemu koncernowi ... Amamtadyna - stosowanie przy aktywnym przyzwojaku - raczej się nie da - po zażyciu doprowadziła by do wyrzucenia większości noradrenaliny nagle do krwiopbiegu co poskutkowało by np. ciśnieniem 300/120 mmHg.





_____________________________________________________________________________________________________________





Takie coś mnie naszło ... z innej beczki ... Taka dygresyja do naturoterapiji, ziołolecznictwa, ... Jeżeli ktoś sądzi że jest to cudowna medycyna wyłącznie celująca w naprawę przyczyn choroby to jest w wielkim błędzie ... Tak jak w przypadku medycyny głównego nurtu tak i w np. ziołolecznictwie działanie lecznicze głównie polega na likwidowaniu objawów ... choć czasem udaje się zlikwidować przyczynę lub, co może być częstszym, pomoc organizmowi w likwidacji przez niego samego danej przypadłości ... tu poza potrzebą szybkiego działania dla mnie wygrywają, często bez badań klinicznych ale od wieków stosowane, zioła, które medycyna akademicka ostatnio odrzuca (jak i całe ziołolecznictwo) ... a powinna udowadniać działanie tych ziół, szukać substancji działających, ... (niestety na tym się nie zarabia ... no bo jak opatentować działanie np. pokrzywy czy glistnika ... więc dlatego według koncernów farmaceutycznych trzeba niszczyć w zaraniu np. takie ziołolecznictwo i nazywać inną medycynę szarlatanerią a osoby ja praktykujące skazywać na więzienie i niebotyczne kary ... by ludzie się bali "diabła" ...) ... Co innego medycyna - różnie nazywana - mitochondrialna, funkcjonalna, ... która docieka problemów w działaniu komórkowym oraz stara się znajdować źródło problemu ... Również jest zwalczana lecz zwalczający mają tu nieco ograniczone możliwości z powodu, że, gdyż, ... bo ... gremium tej medycyny to wybitni naukowcy i czasem ciężko jest podważać coś co oni udowodnili ... Więc po prostu nie dopuszcza się tych ludzi do szerszych kręgów, robi wszystko by pewne badania naukowe były trudniejsze do odnalezienia a ewentualne książki i prace były negowane, czasem wyśmiewane ... i stara się by ogół ludzi w miarę możliwości nie brał tego typu medycyny na serio ... Trzeba też mieć w głowie, że od pewnego czasu rządzi nie medycyna jako taka lecz farmacja ... a właściwie korporacje produkujące leki i często to medycynę akademicką nagina się właśnie pod wykorzystanie produkowanych leków i nie ma się co oszukiwać, że instytucje opiniujące nowe leki czy szczepionki (bo tu dopiero są miliardy zysku) nie są skorumpowane ... Zresztą podobnie wykonują również producenci suplementów (naginają prawdę i rzeczywistość, opisują półprawdy, reklamują nonsensy ... i robią na tym pieniądze) ...

A najgorsze w tym jest to, że sami ludzie utracili rozumne myślenie i ślepo wierzą, bez odrobiny krytyki, przykładowo w to co mówi medycyna akademicka (bardzo często to teoretycznie mądre osoby z tytułami przed nazwiskiem - to oni często boją się grypy, ospy, myją ręce 50 razy dzianie, nie pozwalają dziecku bawić się w kałuży a co dopiero obok placka wyjdziętego zez krowy, ... to oni tworzyli aurę paniki i śmierci podczas sławetnej plandemii wirusa K, ..., to oni boją się wszystkiego i gdyby była szczepionka na głupotę czy odwagę to też by się szczepili w ciemno ...) ... Żeby było jasno "zwykli" ludzie też są często zapatrzeni wew wyłącznie medycynę głównego nurtu... Inna grupa znów często neguje całkowicie medycynę akademicką a miłuje li tylko wszelkie naturoterapie - tu już się nieco dzieli między tych "mądrych" z cosiem przed nazwiskiem, ludzi o mniejszym wykształceniu ale rozumnych (choć czasem za bardzo jednostronnie zapatrzonych), oraz jest duża grupa osób, które nie bardzo kierują się rozumem lecz posiadają dużo pieniędzy i kupują tony reklamowanych suplementów, które często nic nie wnoszą poza ozdobną buteleczką i nalepioną ceną, które to dekorują pokój (nie mówię, że każdy suplement to lipa ! - tylko że nie zawsze cena to przepis na zdrowie)... Ta grupa również chodzi za ciężkie pieniądze na sesje u naturo i energoterapeutów - nie neguję takich zabiegów ... neguję branie i płacenie za to gigantycznych czasem pieniędzy ... także często bez sensu ... Choć często nawet nie jest ważne czy to placebo czy cudowny lek - ważny jest końcowy efekt zdrowotny ... Jest też i grupa ogólnie stroniąca od lekarzy czy naturoterapeutów i lecząca się sama ziółkami i przepisami babcinymi (i przeważnie wcale nie jest w gorszym zdrowiu niż inne grupy)... To dalsze to apel do wszelkiej medycyny  -  Do czorta, wiem, że z czegoś trzeba żyć ale jednak tu przy leczeniu człowieka jest potrzebna przyzwoitość i pewnego rodzaju misja pomocy - a jak kogoś nie stać to ma umrzeć?... Czy zdrowie jest podstawą do ogołocenia kogoś ze wszystkiego? ... to bym tępił z całą surowością ! A nie zwalczał np. tego, że leczy baca pasący owce (bo może być lepszym lekarzem i słuchaczem ludzkich problemów niż dr habilitowany nauk medycznych !).





_____________________________________________________________________________________________________________





... nic co ludzkie nie jest mi obce ... błądzenie też ...





Nieco linków  ...

Wapń a komórka i mitochondria - cukrzyca typu 2 ... i inne ...
https://diabetesjournals.org/diabetes/article/72/Supplement_1/1512-P/150241/1512-P-The-Novel-Roles-of-Intracellular-Calcium
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC12650630/
https://www.pnas.org/doi/10.1073/pnas.1706489114
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25409702/
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC11432509/
https://www.researchgate.net/figure/DIAGRAM-2-The-Krebs-cycle-under-steroid-induced-metabolic-collapse-Pathological-calcium_fig2_401007353
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32364497/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8154515/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10403564/
https://www.mdpi.com/2227-9059/13/11/2694
https://www.frontiersin.org/journals/endocrinology/articles/10.3389/fendo.2025.1696344/full
https://www.msdmanuals.com/professional/nephrology/electrolyte-disorders/overview-of-disorders-of-calcium-concentration

Bromokryptyna - dopamina - lek na cukrzycę typu 2 ...
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC3064029/
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC3152192/
https://journals.viamedica.pl/clinical_diabetology/article/viewFile/18126/14280

Amantadyna ...
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC3048001/
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/sites/books/NBK499953/




A.M.


 Nie biorę odpowiedzialności za skutki zastosowania rzeczy i wykonania czynności tu opisane.
Podaję tutaj praktyczne zastosowania różnych substancji jako ciekawostkę, którą to każdy musi sobie rozumnie zweryfikować ...
 
Niektóre z tych rzeczy sam stosowałem i stosuję, inne znam tylko od ludzi czy z książek i mimo, że staram się nie wypisywać głupot to ...
... wszystko co ludzkie nie jest mi obce ...
😊
 
Wróć do spisu treści